O ciałopozytywności i akceptacji
Internet dosłownie zalewany jest poradami na temat poprawy wyglądu na ten wyjątkowy dzień, jakim jest ślub.
Jedz mniej, przejdź na detoks sokowy, pij tylko wodę. Ćwicz, zadbaj o cerę najlepiej pół roku wcześniej, idź do kosmetyczki, podetnij włosy, kup krem na cellulit.
To wszystko ma oczywiście swoje podstawy - chcemy wyglądać pięknie i czuć się pewni siebie, nie martwić się o podkręcone włosy, zjedzoną szminkę, dużego pryszcza.
Czy jest granica?
Mam niestety wrażenie, że zbyt często skupiamy zbyt dużą część naszej uwagi na sprawach wyglądu. Bo musimy wejść w mniejszy rozmiar sukienki, mieć idealnie opalone ciało, zakryć wszystkie krostki czy blizny.
Skórki muszą być idealnie obcięte, włosy ułożone, makijaż nie ma prawa przesunąć się nawet o milimetr podczas całej nocy.
To wpływa nie tylko na poziom naszego stresu przed, ale również w trakcie - bo jak jeść, śmiać się i całować, jeśli myślimy o tym, czy nie zepsujemy czegoś w swoim wyglądzie?
Zabiegi upiększające są OK
I nie chcę mówić, że nie są. Jeśli tylko czujesz potrzebe pójścia do kosmetyczki, zrobienia liftingu rzęs, pójścia na siłownie - to naprawdę jest w porządku! Jeśli jest to coś, co robisz z własnej, nieprzymuszonej woli. Jeśli chcesz czuć się lepiej, zdrowiej - nie dlatego, że tak wypada, że co ludzie powiedzą, że powinnaś.
Powinności nie istnieją. Nie żyjesz po to, żeby spełniać wizualne oczekiwania innych ludzi. Jeśli ludzie będą chcieli plotkować - i tak znajdą sobie powód do tego, żeby to zrobić. Niezależnie od tego ile czasu spędzisz w salonach piękności.

Nie poświęcaj
Nie poświęcaj swojego zdrowia. Nie chudnij 10 kg w tydzień, nie wydawaj ostatnich pieniędzy na redukcję zmarszczek. Bądź w ten dzień sobą. Przecież to właśnie taką, codzienną, znają Cię Twoi znajomi, przyjaciele, rodzina. Co najważniejsze - taką znasz siebie Ty i taką zna Cię Twój partner.
Możesz się pięknie umalować, ubrać, ułożyć włosy. Możesz zrobić paznokcie, rzęsy, brwi. Możesz wejść w swój rozmiar sukni, ubrać wysokie szpilki.
Możesz - nie musisz.
