Na czym możemy zaoszczędzić przy organizacji wesela, aby nadal cieszyć się cudowną uroczystością?
Organizacja wesela to duże koszta. Jedzenie, ozdoby, sala, suknia ślubna, fotograf i makijażystka, wszystko to pochłania niezliczone ilości pieniędzy.
Bywa różnie – niektórym marzy się wesele przypominające bal królewski, inni zadowolą się skromnym obiadem dla najbliższej rodziny. W obu przypadkach nie ma w tym nic złego, przecież to nasz dzień i możemy szaleć tak bardzo, jak pozwala nam na to budżet i wyobraźnia.
Czy da się te dwie rzeczy pogodzić? Mieć wspaniałą ceremonię i duże przyjęcie dla paruset osób, ale nie wydać na to fortuny? Brzmi niewiarygodnie, ale podsunę wam dzisiaj parę pomysłów, w jaki sposób można to zorganizować!

Pomyśl, z czego możesz zrezygnować
Dla każdego będzie to co innego. Profesjonalny fotograf, ogromne bukiety ślubne czy robione na zamówienie winietki. Ustalcie wspólnie z partnerem co jest waszym priorytetem i nie będziecie na tym oszczędzać (np. menu), a co jest sprawą drugorzędną.
Jakie są moje propozycje?
Ozdoby
Winietki, ozdoby na stół, przystrojenie sali i tym podobne. Wszystkie te rzeczy można zrobić tanim kosztem i często samodzielnie, nawet jeśli nie macie ogromnych zdolności plastycznych.
W internecie znajdziemy wiele instrukcji wykonania girland czy zawieszek na butelki alkoholu, ale też programy internetowe z gotowymi wzorami do zaprojektowania prostych zaproszeń ślubnych. Zostaje tylko koszt drukarni!
Fryzjer/Makijażystka
Chcemy wyglądać pięknie w taki dzień. Nie ma wątpliwości, że jest to wyjątkowy czas, a zdjęcia będziemy oglądać jeszcze przez wiele lat. Mimo wszystko, często decydując się na wyszukane fryzury i makijaże, nie dość, że zostawiamy w salonach połowę naszego budżetu, to nie zawsze jesteśmy zadowolone z efektu.
Możemy poszukać inspiracji fryzurowych i makijażowych w internecie, a później razem z koleżankami próbować je wykonać samodzielnie. A może postawić na naturalność? Trochę mocniejszy makijaż niż na co dzień i rozpuszczone, pofalowane włosy z lekką opaską lub wiankiem, również będą wyglądać pięknie.

Suknia ślubna/garnitur
Wiele par nie chce oszczędzać na tak ważnym elemencie, który podkreśla powagę wydarzenia. Jednak, jeśli nie jest to dla was must have pomyślcie o wypożyczalni, a może uda się odkupić suknie i lekko ją przerobić?
Napoje
Sale weselne często oferują nam już razem z menu napoje gazowane czy soki. Myślę, że chociaż część z nich możemy zamienić na domowe lemoniady lub wodę z cytrusami, truskawkami, brzoskwiniami. Wyglądają pięknie, smakują dobrze i kosztują grosze.
Jeśli chcecie, możecie podawać je w karafkach albo dużych szklanych naczyniach z kranikiem.

Poczęstunek zamiast wesela
To dosyć kontrowersyjny temat, ale może zamiast organizacji typowego przyjęcia weselnego pomyślicie o małym poczęstunku dla gości, ewentualnie obiedzie w restauracji dla najbliższych?
Ciekawym pomysłem jest też rozłożenie imprezy na dwie części – popołudniowy obiad dla rodziny i najbliższych przyjaciół, a wieczorem wynajęcie loży w klubie i zabawa na dyskotece do białego rana razem ze znajomymi. Odważnie, nowocześnie, ale może to właśnie opcja dla was?
Co możemy zamienić na tańszy odpowiednik?
Na naszym weselu i ślubie ma być pięknie. Pięknie, nie zawsze oznacza bogato! Możemy zrobić zachwycającą stylizację małym kosztem.
Może zamiast drogich i wykwintnych ozdób na stołach, zdecydujemy się na wystrój w stylu boho i wyczarujemy coś z gałązek i szarego papieru? Może nie ma potrzeby wynajmowania specjalnego auta do przejażdżki spod kościoła/urzędu do sali weselnej, a zamiast tego poszukajmy po znajomych i rodzinie, czy ktoś nie ma samochodu, który spełnia oczekiwania i może zostać użyczony jako prezent ślubny :)
Właśnie, warto zorientować się w otoczeniu, czy przypadkiem nie mamy tam osób, które mogą pomóc nam w organizacji. Florysta, krawiec, fryzjer czy grafik może polecić nam kogoś odpowiedniego i niezbyt drogiego, albo sam podsunąć pomysł jak najlepiej zrealizować nasze plany.
Nie przesadzajcie
Mimo wszystko, nawet jeśli chcemy bardzo oszczędzić, nie ma sensu popadać ze skrajności w skrajność. Da się zorganizować piękne przyjęcie w budżetowy sposób, ale to wcale nie oznacza, że należy rezygnować z rzeczy bez których nie wyobrażamy sobie tego dnia.
Określenie ilości pieniędzy, którą chcemy wydać i dokładne zapiski kosztów pozwolą uniknąć nam niespodzianki, ale też cieszyć się ślubem bez zadłużenia.
Rzeczy które wymieniłam, to te, na których osobiście mogłabym oszczędzić. A jakie są wasze? Co jest kompletnym musem a bez czego możecie się obejść? Dajcie znać! :)
